Matko moja, najbardziej wzrusza mnie nowenna, którą odprawiasz do M. B. Zwycięskiej (25), te Msze św., które zamówiłaś, by uprosić moje uzdrowienie. Czuję, że te wszystkie skarby duchowne przynoszą wiele dobrego mojej duszy; na początku nowenny powiedziałam Ci, moja Matko, że trzeba, aby Najśw. Panna albo mnie uzdrowiła, albo raczej zabrała do Nieba, bo wydawało mi się, że to bardzo smutne dla Ciebie i Zgromadzenia, nieść ciężar choroby młodej zakonnicy; teraz jednak zgodziłabym się być chorą przez całe życie, jeżeli miało by to sprawić przyjemność Panu Bogu i zgodziłabym się także na życie bardzo długie; jedyna łasko, której pragną - to umrzeć z miłości.

 

Dzieje duszy
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus (Teresa Martin)

Rozdział X

Przez noc wiary
Adresowany do Matki Marii od św. Gonzagi