Marcin Pielesz: Lepanto 1571. Różańcowe zwycięstwo. Kraków 2017, s. 144-145. W literaturze pojawiają się wzmianki o ustanowieniu przez Piusa V święta Matki Bożej Zwycięskiej na dzień 7 października dla upamiętnienia zwycięstwa pod Lepanto. Otóż, jak wvjaśnia dominikanin, o. Bogusław Kochaniewicz: (…) papież Klemens VIII, potwierdzając swoim autorytetem święto różańca ustanowione przez Grzegorza XIII i celebrowane w pierwszą niediielę października, nakazał napisać in publicis Ecclesiae tabulis, że dnia siódmego października, (należy obchodzić] Commemoratio sanctae Mariae de Victoria. które ustanowił papież Pius jako doroczne wspomnienie wspaniałego zwycięstwa floty chrześcijańskiej odniesionego w tym dniu nad Turkami. dzięki pomocy Bożej Rodzicielki. (...) Z tekstu jasno wynika, że papież dominikanin ustanowił wspomnienie Matki Bożej Zwycięskiej dla upamiętnienia zwycięstwa pod Lepanto, a nie, jak dotąd sądzono, święto różańca. Tekst dominikańskiego oficjum, zawarty we współczesnym brewiarzu dominikańskim, pochodzi z roku 1756, kiedy uzyskał on aprobatę papieża Benedykta XIV. W tekście odnajdujemy commemoratio Sanctae Mariae ad Victoriam. Zatem wydaje się, że dominikanie, począwszy od 1756 roku, uważali, że zwycięstwo pod Lepanto zostało upamiętnione liturgicznym wspomnieniem Matki Bożej Zwycięskiej". Jakie święto było więc celebrowane na samym początku: wspomnienie Matki Bożej Zwycięskiej czy też święto różańca Matki Bożej? I w jaki sposób powstała tradycja czczenia Matki Bożej Zwycięskiej, i dlaczego właśnie ona została przypisana Piusowi V? Jak dalej wyjaśnia o. Kochaniewicz, forma; Beata Virgo Maria ad dicta Victoria bardzo łatwo mogła się przekształcić w sformułowanie Beata Virgo Maria de Victoria. Ten pierwszy tytuł zawarty jest w bulli papieża Grzegorza XIII Monet Apostolus: quas per intercessionem Beatissimae Virginis Mariae ad dictam Victoriam conseąuendam multum profuissepie credendum est. Święto różańca Błogosławionej Dziewicy Maryi zostało ustanowione dla upamiętnienia zwycięstwa odniesionego dzięki wstawiennictwu Matki Bożej, nie można więc wykluczyć obecności dwóch tytułów maryjnych odnoszących się do tego samego wydarzenia: Matka Boski Różańcowa i Matka Boska Zwycięska. Oba tytuły mogły być używane zamiennie, niemniej jednak należy pamiętać, że w dokumentach papieskich pojawia się wyłącznie jeden tytuł maryjny związany ze zwycięstwem pod Lepanto: Rosarium Virginis Mariae.

MBZKyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson,

Chryste, usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu święty, Boże, zmiłuj się ...
Św. Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się ...

Obecny w kapliczce obraz Maryi jest kopią obrazu stworzonego w końcu dziewiętnastego stulecia przez malarza Crosio. Pierwotnie obraz ten nosił tytuł Ucieczki grzeszników. Zrządzeniem Bożej Opatrzności obraz ten został przeniesiony z końcem kwietnia 1915 r. z Freiburga w Breisgau do Szensztatu i umieszczony nad ołtarzem sanktuarium. Obraz odzwierciedla głęboką więź Chrystusa i Maryi. Także zadanie Maryi jako Matki i Wychowawczyni w dzisiejszych czasach jest w tym obrazie zawarte przez to, że Jej pełne miłości oczy są wciąż zwrócone na tego, kto na ten obraz spogląda.

Obraz Matki Bożej Zwycięskiej (o wymiarach 275x125 cm), znajdujący się bazylice oo. Salezjanów w Czerwińsku, namalował w 1612 roku Łukasz z Łowicza. Jest on kopią rzymskiego wizerunku Salus Populi Romani. Namalowany został na płótnie naklejonym na dębową deskę. Wizerunek przedstawia Maryję z Panem Jezusem na lewej ręce. Maryja ma twarz ciemną i poważnymi oczami wpatruje się w modlącego się doń pielgrzyma. Dzieciątko ma cerę jaśniejszą od swej Matki, bujne włosy okalają twarz. Prawą rączkę, w której trzyma berło, wznosi w geście błogosławieństwa. W roku 1648 obraz ogłoszono wizerunkiem cudownym. Koronował go 6 września 1970 r. Stefan kard. Wyszyński, prymas Polski. Modlili się tu m.in. Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz, Jan III Sobieski.
Znak - popularny typ przedstawień Bogurodzicy, wynikający z najważniejszego proroctwa Izajasza (Iz 7,14): "Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel". Przedstawia Bogurodzicę z podniesionymi rękoma (Orantka), niosącą na piersi obraz Chrystusa Emmanuela (zwykle w okrągłym medalionie). Centralnym tematem tego przedstawienia jest Wcielenie Syna Bożego. Przedstawienia Bogurodzicy typu "Znak" rozpowszechniają się w XI-XII w. w sztuce bizantyjskiej (Nikopoia, Platytera) i staroruskiej. Jednakże sama nazwa "Znak" znana jest tylko na Rusi i związana z tekstem starotestamentowego proroctwa Izajasza ("Pan da wam znak..."). Z ikon tego typu na Rusi bardzo znana jest ikona nowogrodzka "Bogurodzica Znaku"

Kyriotissa - jeden z ikonograficznych typów przedstawiania Bogurodzicy, stojącej i trzymającej przed sobą medalion z popiersiem Chrystusa. Ten typ przedstawienia zwany był także Nikopoia - ukazanie Matki Boskiej Zwycięskiej.
Najstarsze wizerunki Maryi pochodzą z II w. - orantka, symbolizująca Kościół lub Maryja siedząca z Dzieciątkiem na kolanach.  Maryjne typy ikonograficzne wykształciły się w VI w., na wschodzie w sztuce bizantyjskiej. Nazwy ich pochodzą od ikon z kościołów Konstantynopola:

Wszechmogący Boże, Ty Najświętszą Maryję Pannę, nazwaną w tym Cudownym Obrazie Panią Zwycięską, dałeś jako obronę wszystkim, którzy Ją wzywają: użycz nam łaski, abyśmy na Jej wstawiennictwem byli mocni w wierze, stali w nadziei i wytrwali w miłości.  Przez Chrystusa Pana naszego.  Amen.

Matka Boska Zwycięska, króluje w Brdowie ponad 570 lat. Jej wizerunek został namalowany na życzenie Władysława Jagiełły i znajdował się w jego namiocie, podczas bitwy pod Grunwaldem w roku 1410. Jedna z legend mówi że MB Zwycięska ma twarz św. Jadwigi Andegaweńskiej - pierwszej żony Władysława Jagiełły. W roku 1436 król Władysław Warneńczyk istniejącą parafię przekazał ojcom paulinom, z Jasnej Góry. Podarował im także obraz Matki Bożej.

Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej czczone jest 7 października. Dzień ten jest rocznicą bitwy pod Lepanto, w której państwa Świętej Ligi skupione wokół Państwa Kościelnego pokonały flotę Imperium osmańskiego 7 X 1571 r. Papież Pius V ogłosił w 1572 roku ten dzień świętem Matki Bożej Zwycięskiej. Rok późnej, decyzją papieża Grzegorza XIII zmieniono nazwę na Święto Różańca. Papież Klemens XII W 1716 roku nakazał świętowanie tego dnia Kościołowi na całym świecie, jednocześnie przeniósł świętowanie tego dnia na pierwszą niedzielę października. W 1913 roku Pius X przywrócił wspomnienie MB Różańcowej na 7 października.

W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, 8 września 2012r., w Centrum Ruchu Szensztackiego w Szensztat /Niemcy/, abp. Rino Fisichella, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji ukoronował Matkę Bożą Trzykroć Przedziwną w Jej pielgrzymującym wizerunku zwanym Auxiliar, na Królową Nowej Ewangelizacji Europy.

Pewnego dnia zobaczyłam, jak Tatuś wszedłszy do pokoju Marii, gdzie leżałam w łóżku, podał jej z wyrazem ogromnego smutku kilka złotych monet i polecił, by napisała do Paryża zamawiając Msze św. u Matki Bożej Zwycięskiej z prośbą o uzdrowienie jego córeczki. Ach! jakże byłam wzruszona patrząc na tak wielką Wiarę i Miłość mego kochanego Króla! Chciałam móc mu powiedzieć, że będę zdrowa, ale dość już było złudnych radości; moje pragnienia nie mogły zdziałać cudu, a jedynie cud mógł mnie uzdrowić... Trzeba było cudu i cud ten uczyniła Matka Boża Zwycięska.

Do Paryża przybyliśmy rano i zaraz zabraliśmy się do zwiedzania go. Drogi Ojczulek niemało się natrudził, by tylko sprawić nam przyjemność, toteż niebawem oglądnęliśmy wszystkie cuda stolicy. Jeśli chodzi o mnie, to znalazłam tylko jeden jedyny, który mnie zachwycił, a była nim: "Matka Boska Zwycięska" (10). Ach! tego, co przeżyłam u Jej stóp, nie potrafię wyrazić... Łaski, jakich mi udzieliła, poruszyły mnie tak głęboko, że jedynie łzami mogłam wypowiedzieć moje szczęście, podobnie jak w dniu pierwszej Komunii św.... Najświętsza Panna dała mi przeświadczenie, że to naprawdę Ona uśmiechnęła się do mnie. Zrozumiałam, że czuwa nade mną, że jestem Jej dzieckiem, pojęłam też, że nie mogę Jej dać nic więcej, ponad to, by nazywać Ją "Mamusią", które to imię wydawało mi się tkliwsze niż imię "Matka"... Z jakąż żarliwością prosiłam Ją, by mnie nieustannie strzegła i wkrótce ziściła moje marzenie o ukryciu się w cieniu Jej dziewiczego płaszcza! Ach! to było jedno z mych pierwszych marzeń dziecięcych... Kiedy urosłam, zrozumiałam, że w Karmelu znajdę naprawdę płaszcz Najświętszej Dziewicy, toteż ku tej urodzajnej górze zwracały się wszystkie moje pragnienia...
 

Matko moja, najbardziej wzrusza mnie nowenna, którą odprawiasz do M. B. Zwycięskiej (25), te Msze św., które zamówiłaś, by uprosić moje uzdrowienie. Czuję, że te wszystkie skarby duchowne przynoszą wiele dobrego mojej duszy; na początku nowenny powiedziałam Ci, moja Matko, że trzeba, aby Najśw. Panna albo mnie uzdrowiła, albo raczej zabrała do Nieba, bo wydawało mi się, że to bardzo smutne dla Ciebie i Zgromadzenia, nieść ciężar choroby młodej zakonnicy; teraz jednak zgodziłabym się być chorą przez całe życie, jeżeli miało by to sprawić przyjemność Panu Bogu i zgodziłabym się także na życie bardzo długie; jedyna łasko, której pragną - to umrzeć z miłości.

W 1619 r. przy dzisiejszej ulicy Notre-Dame-des-Victoires założony został klasztor augustianów, którzy w 1629 r. rozpoczęli budowę swojego kościoła. Została ona pobłogosławiona przez arcybiskupa Paryża, a król Ludwik XIII osobiście położył pod nią pierwszy kamień w obecności dworu. On też wybrał patronkę dla kościoła - miał on stanowić podziękowanie Bogu za zwycięstwo nad protestantami w oblężeniu La Rochelle. Kościół został wstępnie oddany do użytku w 1656 r. i konsekrowany dziesięć lat później. Dalsze prace budowlane, mające na celu jego powiększenie, prowadził Sylvain Cartaud, natomiast nad dekoracją malarską pracował Louis-Michel van Loo. Nawa kościelna została poszerzona, całkowicie zmieniono fasadę budynku oraz wzniesiono dach sferyczny nad transeptem.